Nowe limity dla aut spalinowych i pułapka na leasingobiorców.

Wpis z dnia: 10-12-2025.

Przedsiębiorców czeka kolejna istotna zmiana w rozliczaniu kosztów samochodów osobowych. Od 1 stycznia 2026 r. wchodzą w życie nowe przepisy uzależniające wysokość limitów podatkowych od emisji dwutlenku węgla. Co istotne, nowe regulacje uderzą nie tylko w nabywców nowych aut, ale mogą zaskoczyć także tych, którzy korzystają z leasingu operacyjnego lub najmu. W niniejszym artykule omawiamy nowe limity kosztów uzyskania przychodów uzależnione od emisji CO2 oraz wyjaśniamy kontrowersyjne podejście fiskusa do umów leasingu zawartych przed zmianą przepisów.

Koniec ery „ryczałtowego” limitu 150 tys. zł

Obecnie sytuacja jest klarowna. Zgodnie z obowiązującymi przepisami (do 31 grudnia 2025 r.), do kosztów podatkowych nie zalicza się odpisów amortyzacyjnych oraz opłat leasingowych w części przekraczającej wartość samochodu równą 225.000 zł (dla aut elektrycznych i wodorowych) lub 150.000 zł (dla wszystkich pozostałych aut). Nie ma znaczenia, czy auto spalinowe jest małym miejskim pojazdem, czy dużym SUV-em z potężnym silnikiem – limit jest ten sam.

Od 1 stycznia 2026 r. zasady te ulegają radykalnej zmianie. Ustawodawca wprowadza zróżnicowanie limitów w zależności od ekologiczności pojazdu. Nowe progi będą wyglądać następująco:

  • 225.000 zł – limit bez zmian dla samochodów elektrycznych oraz napędzanych wodorem,
  • 150.000 zł – limit utrzymany, ale tylko dla samochodów spalinowych (w tym hybryd), których emisja CO2 wynosi mniej niż 50 g/km,
  • 100.000 zł – nowy, drastycznie obniżony limit dla samochodów spalinowych, których emisja CO2 jest równa lub wyższa niż 50 g/km,.

W praktyce oznacza to, że większość standardowych samochodów spalinowych, a nawet wiele klasycznych hybryd, wpadnie w nowy, niższy limit 100.000 zł. Emisja CO2 będzie określana na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów. Jeśli przedsiębiorca zakupi droższe auto emitujące więcej spalin, jego możliwość zaliczenia wydatku do kosztów podatkowych spadnie o jedną trzecią (z 150 tys. do 100 tys. zł).

Problem z przepisami przejściowymi – leasingobiorcy zagrożeni

Kluczowym zagadnieniem, które budzi niepokój ekspertów i przedsiębiorców, są przepisy przejściowe. Zgodnie z ustawą nowelizującą, nowe (mniej korzystne) regulacje nie mają zastosowania do pojazdów wprowadzonych do ewidencji środków trwałych i wartości niematerialnych i prawnych podatnika przed 1 stycznia 2026 r.

W przypadku zakupu auta na własność sprawa jest prosta: kupujesz auto i wprowadzasz je do ewidencji firmy w dniu 31 grudnia 2025 r. lub wcześniej – zachowujesz prawo do starych limitów (150 tys. zł), nawet jeśli auto emituje dużo CO2.

Problem pojawia się przy najpopularniejszej formie finansowania aut w Polsce, czyli leasingu operacyjnym oraz najmie długoterminowym. W takim modelu samochód nie jest wprowadzany do ewidencji środków trwałych korzystającego (przedsiębiorcy), lecz pozostaje w ewidencji finansującego (firmy leasingowej).

Powstała zatem uzasadniona wątpliwość: czy jeśli przedsiębiorca podpisze umowę leasingu w 2025 roku (na starych zasadach), to od 2026 roku nadal będzie mógł stosować limit 150.000 zł?

Stanowisko Ministerstwa Finansów: Brak litości dla starych umów

Niestety, odpowiedź płynąca z Ministerstwa Finansów jest niekorzystna dla podatników. W odpowiedzi na interpelację poselską oraz w informacjach przekazywanych mediom, resort finansów zajął rygorystyczne stanowisko.

Ministerstwo wyjaśnia, że skoro samochody w leasingu operacyjnym nie są ujmowane w ewidencji środków trwałych podatnika (korzystającego), to przepisy ochronne (przejściowe) ich nie dotyczą. Oznacza to, że od 1 stycznia 2026 roku do wszystkich opłat leasingowych i czynszowych będą miały zastosowanie nowe limity – także do umów zawartych przed tą datą.

Jeśli więc masz w leasingu auto spalinowe o wartości np. 140.000 zł i emisji CO2 powyżej 50 g/km:

  • do końca 2025 roku zaliczasz w koszty 100% rat (bo mieścisz się w limicie 150.000 zł).
  • od stycznia 2026 roku będziesz mógł zaliczyć w koszty proporcjonalnie mniej, ponieważ Twój limit „skurczy się” do 100.000 zł,.

Ministerstwo argumentuje to tym, że ustawa została uchwalona już w 2021 roku, a czteroletnie vacatio legis (okres oczekiwania na wejście w życie) było wystarczającym czasem, by przedsiębiorcy przygotowali się na zmiany. Resort potwierdził również, że nie są prowadzone żadne prace, które miałyby to zmienić.

Sama rejestracja pojazdu nie ratuje sytuacji

Warto również rozwiać popularny mit, który krąży wśród przedsiębiorców. Pojawiły się opinie, że wystarczy zarejestrować pojazd w urzędzie komunikacji przed 1 stycznia 2026 r., aby zagwarantować sobie stare zasady rozliczeń. Ministerstwo Finansów zdementowało te pogłoski.

W informacji z 17 listopada 2025 r. resort jasno wskazał, że sama rejestracja samochodu, bez wprowadzenia go do ewidencji środków trwałych, nie jest zdarzeniem uprawniającym do stosowania dotychczasowych przepisów. Kluczowy jest moment ujęcia w ewidencji księgowej (dla właścicieli) lub moment ponoszenia kosztu w nowym stanie prawnym (dla leasingobiorców).

Podsumowanie: Co to oznacza dla Twojego biznesu?

Zmiany, które wejdą w życie 1 stycznia 2026 r., wymuszają na przedsiębiorcach rewizję polityki flotowej. Oto najważniejsze wnioski:

  • sprawdź emisję: Wybierając nowy samochód, zwracaj uwagę na parametr emisji CO2. Tylko auta poniżej 50 g/km (głównie hybrydy plug-in i elektryki) utrzymają korzystne limity.
  • kalkuluj leasing: Jeśli planujesz wziąć w leasing droższe auto spalinowe (powyżej 100 tys. zł), pamiętaj, że raty płacone po 1 stycznia 2026 r. będą objęte niższym limitem, co zwiększy Twój realny koszt podatkowy.
  • rozważ wykup: w przypadku trwających leasingów, które kończą się w okolicach 2025 roku, może okazać się opłacalne wcześniejsze wykupienie auta i wprowadzenie go do środków trwałych firmy przed końcem 2025 roku. Dzięki temu „zaklepiesz” sobie stary limit amortyzacji.

Przedsiębiorcy stoją przed wyborem: albo przesiąść się na niskoemisyjne pojazdy, albo pogodzić się z wyższymi podatkami przy użytkowaniu tradycyjnych aut spalinowych.

Wróć do listy